Cena: $139,49
Zamówiony 11.11
Przyszedł 15.11
Wybrałam wysyłkę z Niemiec, telefon został nadany w Słubicach, więc dostarczono go w ekspresowym tempie przez kuriera DHL. 
W zestawie mamy standardowo ładowarkę. kabelek otg, przezroczyste silikonowe etui i od razu naklejone na telefon szkło ochronne, co bardzo mi się spodobało.
Telefon ma 3gb ramu/32gb romu, procesor MTK6753, jestem bardzo mile zaskoczona, śmiga płynnie, nie ustępuje w ogóle Letv x600, który niby w antutu ma lepsze wyniki, więc mam teraz potwierdzenie, ze nie ma się co tym kierować przy wyborze telefonu. 
Jest dosyć duży(5,5′) i ciężki, ale wszystko przez ogromną baterię o pojemności 6000mAh, to był jeden z głównych powodów, dla którego wybrałam ten telefon. Przy użytkowaniu typu oglądanie youtube, przeglądanie internetu, jakaś gierka, włączony bluetooth, wifi itp bateria wytrzymała ok 2,5 dnia. Przy bardziej oszczędnym trybie myślę, że da się wyciągnąć z niego sporo więcej. 
Kolejnym powodem dla którego wybrałam Oukitel k6000pro jest to, że jest odporny na pył i wodę (zatopienia nie przeżyje, ale jakieś chlapnięcia, czy się coś rozleje myślę, że sobie poradzi). Ekran pokryty jest szkłem Dragontrail i jest zaokrąglony na brzegach, co bardzo podoba mi się wizualnie. 
Mamy również czytnik linii papilarnych, który działa poprawnie, a także uwaga: funkcję powerbanku, na co dzień może to nie jest jakieś mega potrzebne, ale w razie jakiejś awaryjnej sytuacji, może się przydać. 
Jedynym minusem tego telefonu to aparat, fotki nie są jakieś rewelacyjne, ale nam to osobiście nie przeszkadza, bo do zdjęć mamy aparat. A do takich szybkich fotek typu mms czy na portale społecznościowe wystarczy. Niemniej jednak, jak ktoś poszukuje telefonu typowo do zdjęć to tym się rozczaruje. 
Język polski mamy w 99%, jest kilka pozycji w ustawieniach, które są po angielsku. System Android 6.0.Telefon oczywiście obsługuje LTE w tym pasmo 800MHz 🙂
Jako kobieta zwracam uwagę na wygląd i ten telefon bardzo mi się podoba 🙂 ma metalową budowę, wszystko jest ładnie spasowane. 
Jak o czymś zapomniałam, macie jakieś pytanie to piszcie w komentarzach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: